Po odprawie poszliśmy na hale główną. Samolot ma sie opóźnić o 40 minut, więc mamy dużo czasu.
-Chodźmy coś zjeść - powiedziałam.
- No spoko. Na końcu hali gdzieś jest strefa restauracyjna. - powiedział Bobo, zanim znaleźliśmy jakieś smaczne jedzenie minęło 15 minut. Chłopaki wzięli sobie jakiś zestaw Fast Foodów, a ja sałatkę grecką. Nagle usłyszeliśmy dźwięk sygnalizujący, że zaraz będzie komunikat. Wszyscy ucichliśmy.
-"Lot do Dublina zostaje przesunięty na godzinę 23:20. Przepraszamy za utrudnienia."- Mowa była o naszym samolocie. Lecimy z przesiadką w Dublinie. Jestem zła, ponieważ nie zdążymy na drugi samolot.
- Ej chłopaki nie zdążymy na drugi lot.- stwierdziłam.
- Wiem właśnie.
- Pójdę do informacji spytać się co mamy zrobić - powiedział Jai. Złapał już ostatnią frytkę i poszedł.
- Ja pójdę się przejść bo mi się nudzi. Kupię sobie książkę, zapomniałam zabrać jakąś z domu, a skoro mamy tyle czekać na lot to będę musiała znaleźć sobie zajęcie. - Chłopcy chcieli iść ze mną, ale powiedziałam, ze wolałabym sama. Poszłam najpierw do jakiejś malutkiej księgarni i szukałam jakieś ciekawej książki. Wybrałam 50 twarzy Greya, słyszałam ze świetna książka nie uwzględniając wyczynów głównego bohatera. Po 20 wróciłam do chłopaków. Siedzieli tam gdzie wtedy i każdy z nich grał na telefonie.
- Hej chłopaki wróciłam. - powiedziałam, ale każdy tylko wydał z siebie taki dźwięk 'yhm..'
- Widać, że bardzo się ucieszyliście.- nadal nic. Usiadłam obok nich i patrzyłam na ludzi. Po chwili Beau odłożył telefon i powiedział, że jest głodny.
- Znowu? Niedawno jedliśmy..
- Wiesz, że ja jem dużo..
- Okay pójdę z tobą po jakieś żarcie. - Wstaliśmy i udaliśmy się do jakiegoś kiosku po batona. Złapał mnie za rękę i się uśmiechnął. Po 15 minutach wróciliśmy do przyjaciół. Usiedliśmy obok siebie. Zostały nam niecałe 3 godziny czekania. Szczerze? Chciałabym już wsiąść do tego samolotu, ale nie mamy wyboru. Musimy czekać. Tak na prawdę na lotnisku był już niewielki ruch. Na dworze było już ciemno, widać było tylko samoloty, które lądują albo właśnie startują. Ludzie pojawiali się bardzo rzadko przed moimi oczyma. Podeszła do nas pani i poprosiła byśmy opuścili lokal, ponieważ już zamykają.
- Ej chłopaki Jai jeszcze nie wrócił? Nie ma go już ponad godzinę...- zapytałam. Chłopcy się rozglądali, postanowiliśmy go poszukać. Jednak woleliśmy się trzymać razem. Doszliśmy do informacji, a on podrywał młodą dziewczynę za szybą. Zaśmialiśmy się z niego i każdy na siebie spojrzał. Potem Luke chrząknął, a ten się odwrócił i zaczerwienił. Pożegnał śliczną brunetkę i wrócił razem z nami.
Usiedliśmy razem na zimnych kafelkach i próbowaliśmy wymyślić jakąś rozrywkę. Po 15 minutach jednak byłam bardzo zmęczona i zasnęłam. Poczułam jak Beau przykrywa mnie kurtkę i muska palcami moje włosy. Ułożył mnie wygodnie na swoich kolanach i tak spałam do 23, bo potem krzyk chłopców mnie obudził.
- Co się tak drzecie?- Zapytałam zaspana.
- Samolot zaraz mamy Emi!- Krzyknął Beau, a ja od razu się ''obudziłam''. Szybko zabrałam swoją walizkę i razem pobiegliśmy pod samolot. Stanęliśmy pod stanowiskiem check-in i czekaliśmy na naszą koleś. W końcu dotarliśmy na sam początek. Sprawdzono nasze bilety, zapakowano bagaże i mogliśmy wsiąść do samolotu na nasze miejsca. Usiadłam obok mojego chłopaka i czułam jak chłopcy nam się przyglądają.
- Chyba się domyślają - powiedziałam szeptem do Beau.
- Nie martw się... Nawet jeśli to co...- odpowiedział tym samym tonem. Uśmiechnęłam się i położyłam głowę na jego ramię. Byłam nadal taka zmęczona...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hejo !
No i macie pierwszy rozdział :) Jak narazie się wszystko rozkręca, ale nie martwcie się nie będzie tak nudno. Kolejny rozdział powinien pojawić się niedługo, jak tylko go napiszemy a nie zajmuje nam długo pisanie rozdziału. Opowiadanie dostępne tez jest na wattpadzie, wiec jak ktoś zainteresowany to zapraszam :) Klaudia
Fajnie się zapowiada <3 Zapraszam do nas ; http://agataisandraopowiadanie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńBardzo miło się czyta. Blog jest świetny pod względem wyglądu i samej fabuły. Naprawdę mi się podoba. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. Endlessness. ;D